Tegoroczna wiosna upłynęła dla mnie pod znakiem  spełniania tęsknoty za uprawą ziemi, za doznaniami zmysłowymi, jakie ona niesie. Poczułam ją w tym roku wyjątkowo silnie i to mnie skłoniło do sprawienia sobie  ogrodu. A raczej ogródka. Bo kupiłam sobie 500 metrów kwadratowych chwastów, zaniedbanych drzew i krzewów owocowych, nieznanych wieloletnich kwiatów a przy tym okazji do ruchu na powietrzu i nieustannych zachwytów. To jest taki sobie ogródek w kompleksie rodzinnych ogrodów działkowych… nic szczegółnego, ale dla mnie – spełnienie. Obserwuję ten mój ogródek dzień po dniu z zaciekawieniem biorąc, co mi oferuje. Spędzamy ze sobą sporo czasu i powoli się poznajemy. Czas w ogródku rządzi się swoimi prawami. Niekiedy mam wrażenie, że i przestrzeń  zaczyna współpracować – staje się przecudną i bardzo osobistą moja salą medytacyjną.

Zastanawiałam się, dlaczego tak kocham to swoje ogródkowanie. Mięśnie bolą, ręce zniszczone, paznokcie połamane a  ja w euforii… To może/pewnie dlatego, że nie potrafię pracować w ogrodzie bez pełnego zaangażowania i skupienia. Każda czynność jest okazją do uważnego ruchu i medytacją opartą na zmysłach. Bo jakże inaczej?

Wczoraj na przykład zrywałam wiśnie… Porwał mnie ich kolor, faktura, zapach, sposób w jaki same wchodzą do dłoni, a jeszcze ta soczystość i smak, gdy co którąś wkładałam do ust. W pewnej chwili zdałam sobie sprawę, że oto przeżywam chwilę cudnej harmonii z przyrodą, że działam w połączeniu z moim ogórdkiem, z drzewem, które hojnie i z jakimś wyczywalnym dla mnie uśmiechem podaje mi swoje owoce. A każdy z nich jest jak cała planeta – doskonały. Nawet te, które już podeschły na gałęzi, nawet te nadskubnięte przez ptaki, nawet te, które są „robaczywe”, cokolwiek to znaczy.

Pojawiło się poczucie jakej doniosłości tej chwili, uniesienie, wdzięczność. Taka pełna obecność, o jakiej pisze się w mądrych książkach mindfulnessowych. Kolejny powód, żeby pamiętać, że prawdziwa praktyka jest doświadczeniem, nie jego opisem.

 

 

 

 


Warning: Parameter 1 to W3_Plugin_TotalCache::ob_callback() expected to be a reference, value given in /inspiro/wp-includes/functions.php on line 3658