Wpisując tytuł programu w nagłówku tej notatki zauważam sztywność, bezosobowość… jakąś wręcz urzędowość sformułowania „Program Praktyki Formalnej”.

Tymczasem słowo „formalna” w odniesieniu do praktyki mindfulness oznacza, że jest….dobrze, szczegółowo opisana, zarówno pod względem długości trwania, jak i przebiegu ćwiczenia oraz sposobu jej prowadzenia. Jest dzięki temu powtarzalna, niezależnie od tego, czy prowadzi ją żywy nauczyciel czy adept używa do tego nagranej instrukcji. W nurcie mbsrowym do ćwiczeń formalnych zalicza się określone formy skanowania ciała, uważnego ruchu i medytacji w pozycji siedzącej.

I to wszystko, cała „formalność” do tego się sprowadza.

Dla mnie praktyka formalna jest w jakimś sensie gwarancją, że to, co robię, do czego zapraszam innych jest w nurcie przebadanym pod kątem skuteczności, że nie ma w tych ćwiczeniach przypadkowości ani niczyich widzimisiów – są mocne, naukowe badania potwierdzające, że te konkretne ćwiczenia, dokładnie tak realizowane wywołują te słynne zmiany w mózgu, o które chodzi. Dobrze się czuję, prowadząć medytacje tak, jak się nauczyłam od swoich nauczycieli, również Jona Kabat-Zinna, który przy całej swojej uroczej spontaniczności sam również podąża za sformułowanymi przez siebie zasadami medytacji formalnej.

Oczywiście, nie chodzi tu bynajmniej o powtarzanie utartych sformułowań czy fraz w instrukcji – z tym to akurat nie bardzo jest mi po drodze. Wszystkie medytacje prowadzę „na żywo”, nie mam w pamięci jakiegość kontretnego tekstu – raczej „ramę”, w której pojawiają się te słowa, które chcą być powiedziane. Prowadzenie praktyki jest moją praktyką, więc nie potrafię z góry powiedzieć, jakich słów użyję. To zresztą nie o słowa chodzi, ale o klimat ćwiczenia, jego kolejne fazy i długość ich trwania. Wierzę, że na tym polega podążanie za moimi nauczycielami.

A swoją drogą – w programie praktyki formalnej używamy  wiele elementów praktyki nieformalnej – ćwiczeń rozwijających uważnośc i trenujących mózg, ale bardziej swobodnych w formie, a przede wszystkim długości trwania. Nawet mogę uznać, że tych ćwiczeń nieformalnych jest zaskakująco wiele, jak na tytuł „Program Praktyki Formalnej Mindfulness”.  Może przydałaby się jakaś inna nazwa własna, jakieś imię, które oddawałoby klimat programu?

Ciekawa jestem opinii Praktyków. Jeśli  masz jakiś pomysł – podziel się…

Więcej informacji o programie znajdziesz na stronie: http://www.polski-instytut-mindfulness.pl/programy/medytacja-mindfulness/praktyka-formalna