… razem z latem czeka rzeka…

Była kiedyś taka piosenka o lecie, hymn na cześć wakacji i swobody. Bardzo dawno, w moich szkolnych latach była już starutka, ale był w niej jakiś wigor, zapał, energia.

Tak, letnie miesiące kojarzą się z mniejszymi obowiązkowymi obiążeniami i swobodą wyboru, gdzie chcę skierować swoją energię. Na wypoczynek? na odświeżenie? na przygodę? na spotkanie nowych osób? na wypełnienie swoich niezrealizowanych dotąd planów?  na te wszystkie sprawy i tematy, na które trudno znaleźć przestrzeń w innej porze roku? na zadbanie o siebie?

Udział w Letnim Treningu Mindfulness może zgrabnie połączyć wszystkie ta wakacyjne aspekty. Po tych wszystkich latach pracy z osobami, które są gotowe coś zmienić w swoim życiu jestem przekonana, że przełomy roku – czas najkrótszych i najdłuższych dni są idealnym tłem do pracy nad kreowaniem zmian.

Letnie kursy MBSR czy to w formie wyjazdowej czy stacjonarne mają dla mnie potwierdzony urok, gdy cała przyroda wspiera nasze zmysły, ciała a nawet umysł w odkrywaniu na nowo cudownej nieprzewidywalności życia.

Łatwiej jest w takich okolicznościach przyrody codziennie dawać sobie dawkę uważności podczas samodzielnych ćwiczeń. Dobrze jest też usiąść co jakiś czas w przyjaznym kręgu i uczyć się od siebie nawzajem uwalniania się od automatycznego pilota i przejmowania sterów  swojego życia.

Dla kogo jest ten trening? Dla każdego, kto:

  • zakłada, że każdy z nas jest odpowiedzialny za swoje szczęście,
  • jest gotów na zainwestowanie w zmiany dotyczące jakości życia,
  • wie, że nasze cudownie neuroplastyczne mózgi podlegają zmianom i rozwojowi w skutek systematycznych ćwiczeń,
  • wierzy, że skoro tysiące ludzi realizują ten program a wyniki badań potwierdzają jego skuteczność, to warto spróbować,
  • ufa moim kompetencjom nauczycielskim,
  • zgłosi się na Letni Trening Mindfulness przez formularz TUTAJ.

Zaczynamy już niebawem, bo z początkiem lipca,  więc jeśli masz zamiar, to teraz jest idealny moment na kontakt ze mną.

Daj się skusić letniej przygodzie. Kto wie, co Ci przyniesie…